Tak, to moje oko... piękne, błękitno - szare ze złocistymi plamkami. Odkryłam to niedawno robiąc sobie samej zdjęcia a potem zrzucając je do pamięci mojego komputera. To mile zdać sobie sprawę z tego, że znalazło się w sobie coś ładnego, co się podoba tylko właścicielowi. Skomplikowane to trochę i takie dziwne jednocześnie.
Yes, that's my eye... Beautiful blue and gray with golden spots. I found out about it when I was doing myself some pictures and then downloaded them to the memory of my laptop. It's nice to realize that you found something nice in you, just what likes "the owner". It's a bit complicated and weird at the same time .
Wiosna na dobre rozgościła się w Polsce. Nie ma śniegu, wszystkie ciepłe kurtki, szaliki i rękawiczki powitały kartonowe pudła i spoczęły tam na lenie miesiące. Byle do zimy. A ja zakładam wiosenny szary płaszczyk i rano idąc do pracy klnę na czym świat stoi, bo marznę. Wyposzczona oczekuję na słońce. Łapczywie chwytam każdy promień i zastanawiam się kiedy w końcu wsunę nagie stopy w moje nowe sandały. Czekam tego z utęsknieniem, a na razie staram się maskować pozostałości zimowej chandry uśmiechem ... Mówię sama sobie: NIE PRZESTAWAJ SIĘ UŚMIECHAĆ... i czekam miękkie i ciepłe deszcze kwietniowe, ale nie chcę żeby się kończyły...
Spring stayed in Poland for good. There is no snow, all warm jackets, scarves and gloves greeted the cardboard boxes and will be rest there for all summer months. So long for winter. And I put my spring gray coat every morning and walk to work and I curse, because I'm freezing. "Fasted" by lack of sunlight I'm looking for the SUN. Greedily catch its every ray, and wonder when I finally slip my bare feet into new sandals. I expect this moment with longing, but for now I'm trying to mask remains of the winter blue with smile. I say to myself: "Keep smiling!" and wait for soft and warm April rains, but I don't want them to be over ...

.jpg)

.jpg)

