blog

środa, 22 lipca 2009

fale eteru w necie ...

To było tydzień temu... Mały pokój, konsola i mikrofony, ekrany komputerów. Przygoda . Zostałam zaproszona do jazdy Dolmuszem po Turcji przez Filipa . Jego możliwości co raz bardziej się rozwijają. Zaprasza nowych gości. I właśnie teraz siedzę przy kompie i słucham sobie tego co mówi i puszcza w kolejnej swojej opowieści.
Tydzień temu przeżyłam ciekawą przygodę. Zobaczyłam jak fajnie siedzi się za konsoletą jak można robić program na żywo... Filip powiedział że przykleiłam się mikrofonu...
Czas od 23 :00 do północy upłynął błyskawicznie:) Taka szkoda.
Nie mogę powiedzieć, że żałuję, że tak krótko, ale pozostał mi jakiś taki niedosyt. A teraz sobie siedzę i słucham.
W głowie szumi Turcja, w oczach czerwona flaga powiewająca na wietrze... ciepłe morze omywające moje stopy ... Tak wspomnienia. Tak nie poznam do końca tego kraju tak jakbym chciała :)

1 komentarz:

Filip pisze...

Dobrze powiedziane :P