blog

środa, 4 lutego 2009

Homecoming

Oglądam obrazki azjatyckie i europejskie. Tam świeci słońce i pachną ryby. Światło rozpryskuje się w iskrach na obręczach cudownych wielkich meczetowych żyrandoli. Jak zaczarowana obserwuję nieruchome postacie w głębi białych drzwi i delikatnie połyskliwe marmurowe podłogi i ściany. 
Jestem w domu w otoczeniu moich żółci dalii, czerwieni grejpfruta i biskupiego burgunda. Na zielonym dywanie jak na łące stoi moje łóżko, a ja sama spoczywam w morzu akwamaryny.
Dwa słupy ciepłego ognia trawią wiecznie papier. 
Okna zamknęły zielone powieki, a trzewia domu cicho pochrapują... 
Mnie samej nie chce się spać, dalej spoglądam na azjatyckie i europejskie obrazki...
Dobranoc to nie dla mnie ...

Brak komentarzy: