Mam otwarte oczy i wcale nie podoba mi się to co widzę. Mam mętlik w głowie i zastanawiam się, dlaczego moje życie tak się toczy.
Wiem nie wszystko można mieć. Czasami tak się życie plecie. Boli głowa i leżę na boku w moim łóżku rozpaczając i rwąc włosy. Stany depresyjne pojawiają się jeden po drugim, może faktycznie potrzebna mi jest terapia. Chociaż ktoś, powiedział mi ostatnio, że mam bardzo mocną psychikę. Jestem innej konstrukcji psychicznej. To skąd ta kruchość mojego spokoju. Nawet, zaczęłam się podejrzewać o uwielbianie się w momentach kryzysowych, kiedy wydaje mi się, że jestem sama przeciwko całemu światu. Wtedy tak rozsądnie potrafię mówić o sobie, myśleć i podejmować takie zaskakujące dla mnie samej decyzję. Czasami coś się dzieje i pękam.
Wtedy nawet delikatne uwagi ranią głęboko i orają dobre samopoczucie.
Kiwanie na nic się nie zda.
Na dziś koniec rozmyślań ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz