Asteroidy, gwiazdy, słońce, księżyc, planety...a ja dryfuję na po obrzeżach snów. Ostatnio jestem ospała i lekko znudzona. Zblazowanie??? Nie - to zmęczenie. Zasypiam bardzo szybko i szybko się budzę, nie pamiętam moich snów. Szkoda.
Pokręciłam trochę swoje życie. Zazdroszczę ludziom tego rannego biegu, gorączki i szaleństwa. Piątkowe wyjścia do klubów, nocne wyprawy po mieście, życie z walizką w ręku i paszportem zamiast dowodu osobistego. Wchodzę na internetowe strony giełd samochodowych i szukam wymarzonego auto, mimo że jeszcze nie mam prawa jazdy.
A-HA jest w trasie. Chłopaki grają teraz w Japonii. Niedługo wypuszczą ostatni teledysk do piosenki "BUTTERFLY BUTTERFLY" ...
Asteroids, stars, sun, moon, planets ... I drift to the edge of dreams. Recently, I was sleepy and slightly bored. Indifference? No - it's fatigue. I fall asleep very quickly and I wake up quickly, I don’t remember my dreams. Too bad.
I messed in my life a little. I envy people this morning run, fever and insanity. Friday clubbing, night trips around the city, life with a suitcase in hand and passport instead of an ID card. I’m looking for my dream car on the Internet, although I don’t have a driving license.
A-HA is on the road. Guys are playing now in Japan. Soon they let their last video for the song "Butterfly Butterfly" ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz