blog

niedziela, 29 listopada 2009

Aqui estas cariño mio :)



Tak, mój sen się ziścił :)))))Bilet na 2 grudnia 2010 roku do Hali SPEKTRUM w Oslo, przyjdzie do mnie pocztą za 3 tygodnie:) Kupiłam sobie prezent na Gwiazdkę:) Teraz będę od stycznia bookować bilety:) Muszę znaleźć dobre niedrogie połączenie lotnicze. Zastanawiam się jakimi liniami lecieć. Kosztowało mnie to mnóstwo nerwów.
Dwa dni czekałam aż mój bank raczy aktualizować moją kartę kredytową. Za bilet na jeden z ostatnich koncertów A-HA zapłaciłam 300 złotych. Kupowałam go bezpośrednio w Norwegii. Ten sam bilet oferowany przez pośredników z Wielkiej Brytanii kosztuje 300 Euro! Zatem zrobiłam na tym interes życia :)))) Siedzenie wieczorem na FB przyniosło mi kilka fajnych znajomości z ludźmi z innych krajów. Oczywiście wszystkich łączy jedno zainteresowanie - A-HA :)))))))) Zatem jest o czym rozmawiać i o kim plotkować. A to, że robię to po angielsku i hiszpańsku (nie znając tego języka) wcale mi nie przeszkadza. Ciekawe prawda?

To czarne cudo obok, to mój niedościgniony ideał. Mała, czarna - kiecka sylwestrowa, która jest już nie do kupienia. Nigdzie nie mogę jej dostać. A jak była pełna rozmiarówka to zbagatelizowałam to i teraz czuję się jak dzięcioł na metalowym słupie :((((

Brak komentarzy: