blog

poniedziałek, 28 września 2009

szum ...

Tak szumnie zapowiadany wyjazd do Turcji nie odbędzie się. Moje kochane miasteczko Kemer będzie musiało na mnie poczekać do przyszłego roku. W środę wylatuję pierwszy raz od 5 lat do Hiszpanii a konkretnie na Majorkę. Będzie trochę zwiedzania. Jadę tylko na tydzień, ale muszę podreperować swoje zdrowie fizyczne, ale przede wszystkim psychiczne. Zaczęłam drugi rok studiów. Przedmiotów nie jest wiele, ale są trudne i trzeba się będzie nieźle nagimnastykować, żeby nie skusić.
Na razie jestem na etapie nicnierobienia ... A oczy same mi się kleją do snu...

2 komentarze:

Agata Wielgołaska pisze...

jeszcze Ci się na Majorce bardziej spodoba i nie będziesz miała ochoty wracać do Kemer ;)
udanych wakacji!

Anonimowy pisze...

zdrada. f.