blog

piątek, 19 grudnia 2008

Halloween już było ... teraz idą Święta..

Smak świąteczny jest na jezyku, pierogi, kapusta z grzybami, wszelkiego rodzaju ciasta ...
W zbitej masie ciał, w morzu głów i rąk - kolorowe czapki i torby z zakupami. Pachnie choinką i przeraża ściskiem. Książki śmieją się do mnie z za szyb wystawowych.
Nie czuję atmosfery Świąt bo w portfelu pusto. Mam upatrzone prezenty, ale nie mogę ich kupić. Szkoda :(
Plany wyjazdów świątecznych... uciekanie na ciepłe plaże i w słoneczne promienie w ramiona słonej wody oceanu. Maroko kusi , Egipt i Turcja... tam nie ma śniegu, a jak jest to na chwilkę tylko.
ech palma mi odbija ...

1 komentarz:

Agata Wielgołaska pisze...

śniegu jeszcze nie ma, zima raczej przelotnie ulewna. choć luty może nieprzyjemnie zaskoczyć..
zazdroszczę "świątecznej" (=komercyjnej) atmosfery, jak teraz nie mam, to mi brak;)
oj, i gdzie te choiny, gdzie? idę szukać!
miłego weekendu!