To niemożliwe, to niemożliwe, to niemożliwe. Wychyla się zza szafy i sprawdza czy przypadkiem jej klatka piersiowa się nie poruszy... Jest gorąco, sierpień. Ma 17 lat i zastanawia się czy świat się zakończy czy nie? Okna pozamykane, upał. Myje, ubiera, czesze i maluje własną matkę. Niebieska sukienka. Dalej w to nie wierzy.
Śmierć zamyka nam usta i oczy i zabiera oddech i jest częścią spokoju i cyklu życia.
Znikać i przestawać istnień. Nawet teraz kiedy o tym mówiła, denerwowała się bardzo i płakała.
A to było tak dawno temu.
xxx
Joanis jest Kubanką i piszę bloga... Pisze o tym co ją otacza i wie co może się z nią stać, jeśli ktoś z władz się o tym dowie ... W zasadzie już wiedzą. Jej dwunastoletni syn może zostać bez matki.
Kiedyś chciała zmienić swoje życie i wyemigrowała do innego kraju, w którym żyje się normalnie, nie w chorej doktrynie rządzącego schorowanego dyktatora.
Zniewolenie nie dostało się do niej. Ona zachowała swoją autonomię i tworzy. Ma komputer ale nie ma dostępu do sieci. Patrzę na jej zdjęcie w gazecie Wysokie obcasy i jestem zaskoczona jej delikatnością i prostotą wyzierającymi z oczu. Mądrość i spryt pozwalają jej dalej pisać bloga w kawiarenkach internetowych kontrolowanych przez państwo, w których bez cenzury niemożliwe byłoby korzystanie z zasobów sieci. Jeśli dostaje 5 minut, wówczas z mistrzowską precyzją i prędkością zamieszcza notkę.
Ona walczy o normalność ...
xxx
A ja, zmagam się z praktycznie luksusowym życiem. Mam matkę, piszę bloga we własnym domu, bo mam dostęp do Internetu. Jestem szczęśliwa i nie mam powodu do lęku, wiem, że nikt nie zapuka do mych drzwi. Smutny pan nie zabierze mójego komputera, bo robię coś nielegalnego - jestem wolna.
wrednie pozdrawiam Solarska vel 4emkaa
2 komentarze:
Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego ile mamy szczęścia w życiu. A wystarczy tylko się rozejrzeć wokół siebie.
I.B.
Mądre. Masz rację. Dzięki za tak wyważone zdanie.
Prześlij komentarz