blog

środa, 21 maja 2008

After midnight

Jest 1:40 a ja jeszcze nie śpię i nie zanosi się na to, żebym poszła spać.
Dawno nie pisałam tutaj nic. Jeszcze tydzień mam do wyjazdu na moje wakacje. Nie mogę się ich doczekać, a z drugiej strony nie mam wrażenia, że za 7 dni będę chodziła tylko w sandałkach, szortach i koszulce na ramiączkach.
W Warszawie pada deszcz. Cały dzień i całą noc. Zaczęło wczoraj wieczorem. Rano nie obudziło mnie słońce. Pogoda jest fatalna. Muszę zdjąć pranie z mojego balkonu i porządnie wysuszyć je w mieszkaniu. Mam kolejną partię do prania. Praktycznie wszystko już zrobione i kupione.
Czeka mnie jeszcze tylko: sprzątanie i gruntowne odkurzenie mieszkania.

W niedzielę chcę się spakować i mieć ten cały kram z głowy. Jeszcze nie wiem co zabiorę. Chciałabym już obudzić się w środę rano i spokojnie wykąpana, umalowana i ubrana pojechać na lotnisko. Nie szaleć. Wszystko jest zamówione i załatwione. Czekam tylko na start samolotu. Jak już wystartujemy to uznam, że zaczęły się wakacje.

Ziewam cyklicznie. Jestem trochę śpiąca, a jednak jeszcze poczytam książkę i zapakuję kompa do torby po jego odłączeniu od netu.
W ubiegłą sobotę byłam w Muzeum Powstania Warszawskiego. To była Noc Muzeów. Można było od 19 do 1 w nocy zwiedzać bezpłatnie muzea. Ja i Iza wybrałyśmy się o 22:30 właśnie do Muzeum Powstania Warszawskiego. Kiedy dotarłam na miejsce była ogromna kolejka. Dostanie się do środka zajęło nam jakieś 40 minut. Ludzi było bardzo dużo. Mnóstwo cudzoziemców, rodzin z dziećmi i młodych. Panował ogromny ścisk.

Mnogość eksponatów, sposób przygotowania całej wystawy, jej prezentacja oszałamiają.
Najbardziej wstrząsające były dla mnie czarna ściana (z bijącym sercem, serią z karabinu maszynowego), powstanie oczami dzieci i prosta płyta chodnikowa z napisem ZASYPANI.
Miałyśmy mało czasu i bardzo niewiele zobaczyłyśmy. Po moim powrocie z wakacji, zamierzamy tam wrócić, z aparatami fotograficznymi, na cały dzień... Ponieważ 2 godziny na to muzeum nie wystarczą.

Oczka mam już malutkie... wrednie dobranoc Solarska vel 4emkaa

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Życzę Ci udanej podróży i super wypoczynku i czekam na zdjęcia z Turcji oraz wrażenia :)
I.B.